Sen powszedni i jego znaczenie

To najskuteczniejszy lek i do tego za darmo. Jednak większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo sen wpływa na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne. Gdyby to było jasne dla wszystkich, nie mielibyśmy w tej chwili na świecie niebezpiecznej, pełzającej epidemii, która ma potworny wpływ na nasze przeżywanie, decyzje, zdolność uczenia się, bezpieczeństwo na drodze i co nie mniej ważne, na długość naszego życia. Myślę o światowej epidemii braku snu.



NAJSZYBSZA DROGA DO GROBU
Spędziłam cały miesiąc na zgłębianiu problematyki snu, więc wszystko, o czym można przeczytać w tym artykule, to nie moje opinie, ale fakty oparte na eksperymentach naukowych. To tak na wszelki wypadek, gdybyście Państwo wzdrygali się zaraz przy wstępnym stwierdzeniu, a mianowicie, że dorosły człowiek musi regularnie spać 7-9 godzin dziennie. Nie istnieją żadne wyjątki, ponieważ naturalna długość naszego snu zależy od rytmu dobowego, który wyewoluował, jako stopniowa adaptacja do przemienności dnia i nocy na planecie Ziemia. Gdybyśmy żyli na innej planecie, jest bardziej niż prawdopodobne, że mielibyśmy inny rytm dobowy, a tym samym inną potrzebę snu. Ale nawet w moim najbliższym otoczeniu są ludzie, którzy uważają się za supermenów i uparcie twierdzą, że wystarczy im 5-6 godzin snu dziennie. Supermani, wasz wybór – sami skracacie swoje życie…

Dobrym przykładem potwierdzającym tę tezę jest statystycznie mierzony 21% wzrost częstości występowania zawałów serca za każdym razem, gdy czas zimowy zamieniamy na letni, a my tracimy „zaledwie” jedną godzinę snu. Skrócenie czasu regularnego snu do 6 godzin i mniej prowadzi do zwiększonego ryzyka udaru mózgu, powikłań sercowych i raka, dramatycznie obniża odporność, przyspiesza rozwój demencji starczej i choroby Alzheimera, zaostrza depresję i niepokój oraz przyspiesza starzenie. Krótko mówiąc, prowadzi do skrócenia życia, a dodatkowo do ogólnego pogorszenia jego jakości.

WYŚNIONE ROZWIĄZANIE
Brak snu, między innymi znacząco odbija się na naszej pamięci, a tym samym na naszej zdolności do uczenia się. Niewyspane dziecko osiąga w szkole nawet o 40% gorsze wyniki niż dziecko wyspane. Należy zauważyć, że dzieci naturalnie potrzebują dłuższego snu (około 10 godzin), aż do 25 roku życia, ponieważ do tego czasu mózg wciąż się rozwija. Nic dziwnego, że problemy ze zdrowiem psychicznym, zaburzenia uwagi i tendencje samobójcze nasilają się u dzieci i młodzieży, ponieważ większość dzieci nie śpi wystarczająco długo, aby ich mózgi oczyściły się i zregenerowały.

Niedocenianą supermocą naszego mózgu jest to, że podczas snu potrafi wymyślać rozwiązania nawet bardzo złożonych zadań. Najlepszym przykładem jest schemat, który systematyzuje pierwiastki chemiczne zgodnie z porządkiem logicznym, znanym układem okresowym pierwiastków Mendelejewa. Z tym zadaniem Mendelejew zmagał się przez wiele lat, usilnie starając się znaleźć rozwiązanie, jak uporządkować pierwiastki chemiczne. Udało się to pewnej nocy, kiedy wszystko w jego mózgu się poukładało, a on się obudził i znał rozwiązanie.

Nasz mózg to naprawdę genialne narzędzie, które potrafi wysnuć wnioski z bodźców odbieranych w ciągu dnia, a jest ich znacznie więcej, niż sobie uświadamiamy.
Sen jest zatem niezbędny do przetwarzania doświadczeń, przenoszenia informacji z pamięci krótkotrwałej do długotrwałej, ale przede wszystkim jest głównym sprawcą naszej kreatywności. Dlatego gratuluję mojemu życiu w samozatrudnieniu, ponieważ mogę wstać, kiedy chcę. A wszystkim pracownikom i uczniom życzę, aby ci, którzy mają na to wpływ, zdali sobie sprawę, że zarówno wyspana osoba dojrzała, jak i uczeń radzą sobie o wiele lepiej niż ten, który jest zmuszony wstawać, kiedy zadzwoni budzik.



POZBAWIENIE SNU - NAJWIĘKSZY WRÓG CZŁOWIEKA
Odłóżmy na bok przypadki osób, które dobrowolnie pozbawiają się snu, a skupmy się na tych, którzy chcieliby spać, a nie mogą. Niezdolność do zasypiania i spokojnego snu przez całą noc ma w większości przypadków wspólny mianownik, a jest nim wysoki poziom kortyzolu, hormonu nadnerczy, który naturalnie pojawia się w sytuacjach stresowych. W przypadku przewlekłego stresu kortyzol krąży w sposób ciągły.

Niestety, jest to typowe błędne koło. Im mniej śpimy, tym gwałtowniej reagujemy na szereg bodźców i postrzegamy je jako zagrożenie i tym więcej kortyzolu produkuje nasz organizm. Frustrująca prawda jest taka, że najlepszym lekarstwem na stres jest odpowiednia jakość snu. Nic dziwnego, że tak wiele zdesperowanych, zestresowanych osób ucieka się do połykania tabletek nasennych, aby wyjść z tego przygnębiającego koła. Smutne jest to, że tabletki nasenne działają wprost przeciwnie. Pogarszają tylko jakość snu i prowadzą do uzależnienia.

NATURALNE PRODUKTY DO SPANIA
Dla tych, którzy chcą się z tego koła wydostać, mam dobrą wiadomość - istnieje bowiem naturalne rozwiązanie. Celitin pomaga poprawić ukrwienie mózgu, pogłębia w szczególności fazę snu REM, kiedy śnimy. Korolen to usypiająca pewność, ponieważ całkowicie harmonizuje obszar mózgu i wprowadza równowagę psychiczną. Jedna kropla Korolenu i jedna kapsułka Celitinu przed snem naprawdę znacząco poprawiają jakość snu. Kolejnym ważnym produktem jest Gynex, który dzięki zawartości lukrecji przyczynia się do zdrowia psychicznego i spokoju oraz harmonizuje układ hormonalny (kortyzol). Ale zdecydowanie konieczne jest stosowanie go również w ciągu dnia, najlepiej 7 kropli 3 razy dziennie. Także Relaxin dobrze wpływa na redukcję stresu i poprawę zdolności zasypiania.

Im lepiej będziemy spać w nocy, tym lepiej będziemy sobie radzić w dzień, ponieważ jesteśmy istotami jin-jang, a pulsacja między aktywnością, a głębokim relaksem jest sposobem, w jaki naturalnie osiągamy równowagę. Dlatego we własnym interesie powinniśmy na zawsze zrezygnować z zarywania nocy, chyba, że chcemy dobrze wyspać się w grobie....





AUTOR ARTYKUŁU
mgr TEREZA VIKTOROVÁ

Udostępniajcie nas w mediach społecznościowych

Nigdy nie wątp w to, że mała grupa otwartych ludzi potrafi zmienić świat.
W rzeczywistości to jedyna rzecz, która go zmienia.